niedziela, 20 grudnia 2015

Czy miasto jako centrum cywilizacyjnego postępu gwarantuje człowiekowi szczęście?

Czy miasto jako centrum cywilizacyjnego postępu gwarantuje człowiekowi szczęście? Rozważ problem i uzasadnij swoje stanowisko odwołując się do fragmentu "Ziemi Obiecanej" W. Reymonta i do innych tekstów kultury. 

Przepraszam z góry za długi czas oczekiwania. Przyczyniły się do tego matury ustne głownie z Polskiego. Na szczęście trafiłam właśnie na motyw miasta w literaturze i matura zdana na 95% 

               Miasto od najdawniejszych czasów fascynowało ludzi. Człowiek marzył o życiu w metropolii. Widział w nim szansę na lepsze życie, na karierę, wzbogacenie czy samorealizację. Często jednak już mieszkając w mieście czuł się przytłoczony jego ogromem. Wielu twórców przedstawiało taki sposób widzenia miasta w swoich utworach.

              Osoby mieszkające w miastach są bardziej narażone na zaburzenia lękowe i zaburzenia nastroju. Miasto nie jest dla człowieka  źródłem szczęścia, a wręcz przeciwnie - pełne nędzy, obojętności destrukcyjnie wpływa na ludzkie życie.

             Właśnie taki typ miasta przedstawił w swoim utworze "Ziemia obiecana" Władysław Reymont. Łódź - bo o tym mieście mowa  - ukazana została jako miasto kapitalistyczne, w którym trwa walka o przetrwanie. Główny bohater przedstawionego fragmentu powieści to Trawiński. Wracając od Borowieckiego przygląda się miejskiemu krajobrazowi. Jego oczom ukazuje się miasto uprzemysłowione, które jest świadectwem katastrofalnych skutków rozwoju cywilizacji.  Zapada zmrok. Miasto jest brudne, pada deszcz, trotuary są zabłocone lecz mimo pogody pełne ludzi. Są oni zabiegani, pędzą na oślep przed siebie. Taka rasa biegaczy, wiecznie gdzieś spóźnieni, pochłonięci przez miasto. W tle widzi niezliczone kominy fabryk, do których zmierzają wozy z węglem. Życie wrze dookoła. Dla Trawińskiego Łódź miała być tytułową "Ziemią obiecaną" lecz rzeczywistość dużo różni się od jego oczekiwań. Przybył do wielkiego miasta w poszukiwaniu szczęścia, ale nie umie żyć w tym świecie, nie potrafi przystosować się do otoczenia. Nie jest mieszczuchem, nie cieszy go wszechobecny brud i tłok. Męczy się w takim świecie.                Reymont przedstawia Łódź jako miejsce podporządkowane pieniądzom. W tym świecie liczy się tylko, kto ile ma milionów. Pozostałe wartości nie mają żadnego znaczenia. Autor otwarcie potępia urbanizację i powszechne odejście od tradycyjnych wiejskich wartości. Kreuje miasto -potwora, który prężnie się rozrasta, składając tym samym obietnicę lepszego życia, której nie jest w stanie dotrzymać. Z całego kraju -z miasteczek, z wiosek- ciągną do Łodzi tysiące osób. Poszukują lepszej pracy, zarobku, szczęśliwego życia. Jedyne co zastają to brud, ciasnotę , nędzę i wyzysk. Elity na nadludzkiej pracy tłumów powiększają majątki, a miasto wysysa z ludzi chęć życia, wszelki optymizm i wyrzuca ich, jak odpadki.
            Podobna wizja miasta ukazana została  w "Lalce" Bolesława Prusa. Autor przedstawił Warszawę jako strukturę społecznościową. Z jednej strony bogata i próżna arystokracja, a z drugiej mieszkańcy Powiśla. Na środku drabiny społecznej stał Stanisław Wokulski. Swoje dzieciństwo spędził właśnie w stolicy kraju. Gdy powrócił do Ojczyzny z pobytu na Syberii patrzył na świat już jako człowiek dojrzały. Z jednej strony widział świat arystokracji. Należeli do niego między innymi bankrut Łęcki ślepo zamiłowany w życiu salonowym oraz jego córka Izabela, egocentryczna i rozpieszczona lalka salonowa.  Z drugiej strony biedną dzielnicę - Powiśle. Gdy spacerował po tym silnie dotkniętym ubóstwem rejonie widział ludzkie nieszczęścia, spotykał osoby żyjące na tym śmietniku Warszawy. Ich życie to jedna wielka walka o przetrwanie. Codziennie brodzą w odpadkach, szukając w nich wartościowych przedmiotów. Stan tego miejsca budził w Wokulskim silne obawy. " Oto miniatura kraju (...)w którym wszystko dąży do spodlenia i wytępienia rasy ”- tymi słowa Wokulski określił nie tylko sytuację Powiśla, ale także całej Warszawy. Sam pozwolił się spodlić i wytępić przez to miasto. A właściwie przez jego mieszkańców-arystokratów. Ślepo zakochany w Izabeli Łeckiej dążył do bogactwa, wyjechał w tym celu za granicę i dorobił się ogromnego majątku. Omotany przez sidła jakie zastawiła na niego salonowa lalka przegrywał życie. Miasto okazało się nie być rajem jakiego się spodziewał. Wokół panowała bieda, a pieniądze nie dały mu szczęścia,  bo miał też "duszę, która łaknęła wiedzy i miłości".
            Maria Konopnicka w swej noweli pt. Mendel Gdański również ukazuje miasto jako źródło destrukcyjne, niszczące ludzkie życie. Utwór Konopnickiej pochodzi z epoki pozytywizmu i ukazuje funkcjonujący w świadomości Polaków stereotyp Żyda.
            Maria Konopnicka w swej noweli pt. Mendel Gdański również ukazuje miasto jako źródło destrukcyjne, niszczące ludzkie życie. Utwór Konopnickiej pochodzi z epoki pozytywizmu i ukazuje funkcjonujący w świadomości Polaków stereotyp Żyda.
            Maria Konopnicka w swej noweli pt. Mendel Gdański również ukazuje miasto jako źródło destrukcyjne, niszczące ludzkie życie. Utwór Konopnickiej pochodzi z epoki pozytywizmu i ukazuje funkcjonujący w świadomości Polaków stereotyp Żyda. Akcja rozgrywa się w II połowie XIX wieku w Warszawie gdzie mieszka 67-letni Mendel Gdański. Od 27 lat prowadzi on zakład introligatorski. Kocha miejsce w którym żyje, jest ona dla niego "małą ojczyzną". Zna wszystkich mieszkańców z jego ulicy i wszyscy znają jego. W jego otoczeniu panuje atmosfera swojskości. Do jego zakładu rzadko przychodzi ktoś obcy. Z najbliższymi sąsiadami żyje w ciepłych i życzliwych stosunkach, nawzajem darzą się szacunkiem. Jak na starczy wiek czuje się bardzo dobrze, opiekuje się nawet swoim 10 letnim wnukiem, synem swojej nieżyjącej już córki. Z czasem jego życie zmienia się. Najpierw podczas szabasowej modlitwy zostaje wysmiany przez grupę wyrostków. Później jego wnuk wraca ze szkoły bez czapki, gdyż zgubił ją uciekając przed prześladującym go chłopcem. I tak spokój Mendla zostaje zachwiany. Rozpoczyna się cieżki okres w jego życiu. Przybywa do niego Zegarmistrz, który informuje go o pogromie Żydów. Będą bić ich za to, że są Żydami. Mendel czuje się oburzony, przecież od dziecka mieszka w Polsce, nie jest nikim obcym. Ale zegarmistrz ma swoje argumenty. Twierdzi że Żydzi mają za dużo pieniędzy i mnożą się jak szarańcza. Nastepnego dnia wściekły tłum naciera na sklep mendla, wybijają okna kamieniami raniąc przy tym wnuka Mendla.  Nienawiść do tej Żydów sprawiła że w Mendlu umarła miłość do miasta. Ta Warszawa w której czuł się jak w domu, stała się dla niego obca. Stracił wiarę w ludzi. Ludzka nienawiść wykończyła go psychicznie, a jego serce umarło dla tego miasta. 
                 Reasumując człowiek jest istotą plemienna i tylko w relacjach z innymi ludźmi będzie na prawdę szczęśliwy. Szczęścia nie dadzą mu pieniądze, zabawa, ani nie przyczyni się do tego życie w  mieście. Wręcz przeciwnie wielka metropolia zniszczy go od środka. Jedyne co mu może to szczęście dać to spokój ducha i miłość, gdyż Ten świat, który zmienia sie tak szybko, oszalał i pędzi ku zagładzie.







poniedziałek, 29 września 2014

Interpretacja sonetu BURZA Adama Mickiewicza

                               Interpretacja Sonetu BURZA Adama Mickiewicza + teza

   Cykl utworów zatytułowanych "Sonety Krymskie" został napisany w 1825-26 przez Adama Mickiewicza. Były one zainspirowane podrózami Mickiewicza po Krymie. Fascynacja przyroda i kulturą przerodziły się w oryginalne style utworów. Są one połączeniem poetyckiego dziennika podróży z zapisem duchowych doświadczeń artysty tęskniącego za Ojczyzną. Wśród tych utworów znalazł sie sonet "Burza" mówiący o burzy jako nieujarzmionym żywiole. Należy zauważyć że mowa tutaj o burzy na morzu. Poeta pisze o niej jak o żywiole przeklętym, kuszącym tragicznych samotników.
     Do napisania tego sonetu zainspirowało Mickiewicza własne doświadczenie. Przeżył on bowiem burze podczas morskiej podróży. Przezycie to zostało przetworzone przez poetę i skondensowane w formie sonetu. W pierwszej strofie autor przedstawia burze jak najbardziej realnie. Ogranicza się jedynie do wrażeń rejestrowanych przez dwa zmysły: wzrok i słuch. Krótkie zdania podkreślają narastający chaos. Poeta używa czasowników wyrażających gwałtowane ruchy, nadających utworowi tempa. W jednej chwili wicher, niczym wypuszczona z klatki bestia, wściekle atakuje samotny okręt, zdziera żagle, rozszalałe fale zaczynają rzucać statkiem na wszystkie strony, sprawiając, że liny wyślizgują się majtkom z rąk, wszystkiemu towarzyszy zaś „ryk wód”, „szum zawiei”, „pomp złowieszcze jęki” i „głosy trwożnej gromady”. W ostatnim blasku „krwawo” zachodzącego, ginącego w morzu słońca, wśród całkowitego chaosu na malutkiej łupinie łodzi toczy się śmiertelna walka między tracącymi nadzieję ludźmi a niezniszczalną siłą natury. Grożące niebezpieczeństwo poeta nazywa "geniuszem śmierci". Przyroda staje się w tym momencie groźnym przeciwnikiem dla człowieka. Od realnego opisu Mickiewicz przechodzi do kojarzenia fal z górami wypiętrzającymi się z morza. W trzeciej strofie przedstawia różne reakcje podrożnych na ten jakże niebezpieczny żywioł.  Jendi tracą kontrolę nad sobą, inni koncentrują sie na bliskich, a jeszcze inni modlą się do Boga.  Zdaje się, że obraz ów, nieodzownie przywodzący na myśl biblijną Apokalipsę, osiągnął już apogeum możliwego tragizmu i napięcia. Wtedy
Na zasadzie kontrastu z podróżnymi poeta wprowadza jeszcze jednego wędrowca. Możemy się domyslić że jest to bohater całego cyklu. Obserwuje on innych podroznych, a przy tym milczy. Nie wykazuje żadnych emocji, zachowuje spokój. Paradoksalnie jego sytuacja jest jeszcze trudniejsza niż pozostałych. Jest on samotnikiem, nie ma się z kim zegnać, nie czuje strachu. Jest wyalienowany, stał się tylko obserwatorem. Autor nie utożsamia się z bohaterem. Mówi o nim w 3 osobie, lecz mimo to z kontekstu biograficznego autora możemy wnioskować, że jest pomiędzy nimi jakiś związek. Mimo spokoju jakim emanuje główny bohater, możemy sie domyslać że w głebi duszy jednak się boi. Boi sie tego sztormu,burzy która jest tyleż wspaniała i piekna, co śmiertelnie niebezpieczna.
                W otaczajacej nas kulturze, aż roi sie od opisów burzy. Wystarczy tutaj przywołać film wyreżyserowany przez Wolfganga Petersena pt. "Gniew Oceanu" . Reżyser ukazuje w nim, czym jest prawdziwy sztorm i jak w konfrontacji z gniewem oceanu jesteśmy tylko bezsilnymi istotami. Ztyka ze sobą trzy szalejące prądy morskie, ich kolizja powoduje ogromny sztorm. Zjawiska atmosferyczne zachodzą takszybko, że Urząd Meteorologiczny nie jest w stanie ostrzec ludzi. Wszystko zostało zrealizowane z niespotykanym dynamizmem i realizmem ujęcia wzburzonych wód oceanu. Hektolitry wody, ogromne fale i niesamowity chaos, a na ich tyle malutki statek z sześciorgiem ludzi walczących o zycie. Kolejne stopnie w skalu Beauforta osiągane są w zastraszającym tempie. Gwałtowne fale pochłaniają wszystko co stworzył człowiek. Wszystkimi kieruje strach o własne życie.  Jako kolejny opis burzy na morzu mozna przywołać Biblijny sztorm na morzu . Łódź, która płyną uczniowie zaczyna przeciekać i przepuszczać wodę, a uczniowie zdają sobie sprawę że idą na dno. Przerażeni zaczynają panikować, a strach przeradza sie w krzyk, Tutaj może pomóc tylkoBóg. To on ma wylączne prawo do panowania nad żywiołami. Ludzie są bezsilni.
Podsumowując, burza- nieujarzmiona, nieprzewidywalna, zaskakująca - wszystko to sprawia, że robi na ludziach jeszcze większe wrażenie niż pokaz fajerwerków. Zarazem piękna jak i niebezpieczna. Budzi w nich grozę i  strach przed siłami natury . Burze są różne, jedne spokojne inny bardzo niebezpieczne. Potrafią zmieść wszystko co napotkają na swojej drodze i zostawić po sobie ogromne zniszczenia. Towarzyszy im  wtedy strach i przerażenie widoczne w oczach ludzi.

                W otaczajacej nas kulturze, aż roi sie od opisów burzy. Wystarczy tutaj przywołać film wyreżyserowany przez Wolfganga Petersena pt. "Gniew Oceanu" . Reżyser ukazuje w nim, czym jest prawdziwy sztorm i jak w konfrontacji z gniewem oceanu jesteśmy tylko bezsilnymi istotami. Ztyka ze sobą trzy szalejące prądy morskie, ich kolizja powoduje ogromny sztorm. Zjawiska atmosferyczne zachodzą takszybko, że Urząd Meteorologiczny nie jest w stanie ostrzec ludzi. Wszystko zostało zrealizowane z niespotykanym dynamizmem i realizmem ujęcia wzburzonych wód oceanu. Hektolitry wody, ogromne fale i niesamowity chaos, a na ich tyle malutki statek z sześciorgiem ludzi walczących o zycie. Kolejne stopnie w skalu Beauforta osiągane są w zastraszającym tempie. Gwałtowne fale pochłaniają wszystko co stworzył człowiek. Wszystkimi kieruje strach o własne życie.  Jako kolejny opis burzy na morzu mozna przywołać Biblijny sztorm na morzu . Łódź, która płyną uczniowie zaczyna przeciekać i przepuszczać wodę, a uczniowie zdają sobie sprawę że idą na dno. Przerażeni zaczynają panikować, a strach przeradza sie w krzyk, Tutaj może pomóc tylkoBóg. To on ma wylączne prawo do panowania nad żywiołami. Ludzie są bezsilni. Podsumowując, burza- nieujarzmiona, nieprzewidywalna, zaskakująca - wszystko to sprawia, że robi na ludziach jeszcze większe wrażenie niż pokaz fajerwerków. Zarazem piękna jak i niebezpieczna. Budzi w nich grozę i  strach przed siłami natury . Burze są różne, jedne spokojne inny bardzo niebezpieczne. Potrafią zmieść wszystko co napotkają na swojej drodze i zostawić po sobie ogromne zniszczenia. Towarzyszy im  wtedy strach i przerażenie widoczne w oczach ludzi.

                W otaczajacej nas kulturze, aż roi sie od opisów burzy. Wystarczy tutaj przywołać film wyreżyserowany przez Wolfganga Petersena pt. "Gniew Oceanu" . Reżyser ukazuje w nim, czym jest prawdziwy sztorm i jak w konfrontacji z gniewem oceanu jesteśmy tylko bezsilnymi istotami. Ztyka ze sobą trzy szalejące prądy morskie, ich kolizja powoduje ogromny sztorm. Zjawiska atmosferyczne zachodzą takszybko, że Urząd Meteorologiczny nie jest w stanie ostrzec ludzi. Wszystko zostało zrealizowane z niespotykanym dynamizmem i realizmem ujęcia wzburzonych wód oceanu. Hektolitry wody, ogromne fale i niesamowity chaos, a na ich tyle malutki statek z sześciorgiem ludzi walczących o zycie. Kolejne stopnie w skalu Beauforta osiągane są w zastraszającym tempie. Gwałtowne fale pochłaniają wszystko co stworzył człowiek. Wszystkimi kieruje strach o własne życie.  Jako kolejny opis burzy na morzu mozna przywołać Biblijny sztorm na morzu . Łódź, która płyną uczniowie zaczyna przeciekać i przepuszczać wodę, a uczniowie zdają sobie sprawę że idą na dno. Przerażeni zaczynają panikować, a strach przeradza sie w krzyk, Tutaj może pomóc tylkoBóg. To on ma wylączne prawo do panowania nad żywiołami. Ludzie są bezsilni. Podsumowując, burza- nieujarzmiona, nieprzewidywalna, zaskakująca - wszystko to sprawia, że robi na ludziach jeszcze większe wrażenie niż pokaz fajerwerków. Zarazem piękna jak i niebezpieczna. Budzi w nich grozę i  strach przed siłami natury . Burze są różne, jedne spokojne inny bardzo niebezpieczne. Potrafią zmieść wszystko co napotkają na swojej drodze i zostawić po sobie ogromne zniszczenia. Towarzyszy im  wtedy strach i przerażenie widoczne w oczach ludzi.

                W otaczajacej nas kulturze, aż roi sie od opisów burzy. Wystarczy tutaj przywołać film wyreżyserowany przez Wolfganga Petersena pt. "Gniew Oceanu" . Reżyser ukazuje w nim, czym jest prawdziwy sztorm i jak w konfrontacji z gniewem oceanu jesteśmy tylko bezsilnymi istotami. Ztyka ze sobą trzy szalejące prądy morskie, ich kolizja powoduje ogromny sztorm. Zjawiska atmosferyczne zachodzą takszybko, że Urząd Meteorologiczny nie jest w stanie ostrzec ludzi. Wszystko zostało zrealizowane z niespotykanym dynamizmem i realizmem ujęcia wzburzonych wód oceanu. Hektolitry wody, ogromne fale i niesamowity chaos, a na ich tyle malutki statek z sześciorgiem ludzi walczących o zycie. Kolejne stopnie w skalu Beauforta osiągane są w zastraszającym tempie. Gwałtowne fale pochłaniają wszystko co stworzył człowiek. Wszystkimi kieruje strach o własne życie.  Jako kolejny opis burzy na morzu mozna przywołać Biblijny sztorm na morzu . Łódź, która płyną uczniowie zaczyna przeciekać i przepuszczać wodę, a uczniowie zdają sobie sprawę że idą na dno. Przerażeni zaczynają panikować, a strach przeradza sie w krzyk, Tutaj może pomóc tylkoBóg. To on ma wylączne prawo do panowania nad żywiołami. Ludzie są bezsilni. Podsumowując, burza- nieujarzmiona, nieprzewidywalna, zaskakująca - wszystko to sprawia, że robi na ludziach jeszcze większe wrażenie niż pokaz fajerwerków. Zarazem piękna jak i niebezpieczna. Budzi w nich grozę i  strach przed siłami natury . Burze są różne, jedne spokojne inny bardzo niebezpieczne. Potrafią zmieść wszystko co napotkają na swojej drodze i zostawić po sobie ogromne zniszczenia. Towarzyszy im  wtedy strach i przerażenie widoczne w oczach ludzi.

niedziela, 26 stycznia 2014

Kultura Popularna + Kicz - referat

Temat: Kultura Popularna i Kicz 


Kultura to całokształt materialnego oraz duchowego dorobku człowieka, wytworzonego od początku jego istnienia do chwili obecnej lub też w określonej epoce. Jest to także wdrażanie i przekazywanie następnym pokoleniom wartości cennych dla rozwoju danej społeczności lub przekształcanie środowiska życiowego w celu nadania mu określonej rangi.
       Współczesne społeczeństwa mają charakter warstwowy-podzielone są na liczne grupy , mniejszości i większości. Tworzą one odrębne typy kultury, wykorzystujące różnorodne treści i w rozmaity sposób je przekształcające. Jednym z typów współczesnej kultury jest kultura popularna, inaczej zwana także popkulturą lub kulturą masową. Terminy te odnoszą się do kultury dostępnej szerokiemu gronu i dostosowanej do uśrednionych upodobań, tak aby trafić do dużej grupy odbiorców. Jest to jednak masowość rozumiana nie pogardliwie, lecz opisowo.
        
Kultura popularna, jak sama nazwa wskazuje, cechuje się szeroką dostępnością (popularnością) dla odbiorcy, który w tym przypadku nazywany jest odbiorcą masowym. Przyczyną tego zjawiska jest wysoki stopień standaryzacji kultury, dzięki któremu jej wytwory znajdują odbiorców  wśród ludzi z całego przekroju klas, statusów społecznych, wykształcenia czy gustów. Standaryzacja, która zachodzi w wytworach kultury popularnej, dotyczy zarówno formy, jak i treści, a jej owoce stają się jeszcze jednym obiektem konsumpcji. Kultura masowa jest charakterystyczna dla nowoczesnych społeczeństw – mogła się ona pojawić tylko w momencie niezwykłego rozwoju technologii medialnych: najpierw docierając do wielkiej rzeszy odbiorców radia, potem telewizji, a obecnie Internetu. Należy także pamiętać o ogromnej roli prasy w kształtowaniu kultury masowej, a także o tym, że poszczególne media nie wychodziły z użycia w momencie pojawienia się kolejnych – współcześnie funkcjonuje zarówno prasa, jak i radio, których oddziaływanie jest niewątpliwie wzmacniane przez  przekaz telewizyjny i sieć internetową. Technologie jednak to nie wszystko, rozwój kultury masowej był także wynikiem uprzemysłowienia społeczeństw (od wieku XIX), wzrostu urbanizacji i dużego zwiększenia się dynamiki życia.
      
     Współcześni badacze dostrzegają wady kultury popularnej , ale nie odmawiają jej wartości - są gotowi ją poznawać i analizować. Dla ogółu społeczeństwa najważniejszą zaletą kultury masowej jest szybkość przesyłu informacji. Żyjemy w środowisku, w którym ma to ogromne znaczenie, a niektóre z informacji są często warte miliony dolarów. Ponadto wytwory kultury popularnej są ogólnodostępne, dzięki czemu każdy może 'dostać' to czego w danej chwili potrzebuje. Już samo włączenie radia, czy też telewizora sprawia że otaczamy sie kulturą masową. Jej wytwory są łatwe, lekkie i przyjemne, nie wymagają wyrafinowanego gustu ani smaków, więc trafiają do ogromnej liczby odbiorców.  Jednak dla wielu ludzi kultura popularna jest zagrożeniem dla kultury wysokiej. W społeczeństwie coraz częściej pojawiają się bierni odbiorcy, zadowalający sie odgórnie narzucanymi rozrywkami, normami. Według Dwighst'a McDonalda kultura popularna jest  takim samym artykułem masowym, jak guma do żucia. Tworzona dzięki technice, nie dla wrażeń estetycznych, ale dla pieniędzy. Wyróżnia się ciągle powielanymi standardami. W masówce nie da sie odnaleźć niczego oryginalnego, więc panuje tzw. druga moda - słuchanie ciężkiej muzyki, alternatywny styl ubierania, filmy czeskie, hiszpańskie, a nawet azjatyckie. Mimo to nie da się uniknąć kultury masowej, wpadamy w jej sidła na każdym kroku. Widz, bądź też czytelnik wybiera nie to, co mu się podoba, lecz to co producent i wydawca stara mu się narzucić poprzez marketing i promocję. Odbiorca pozwala sobą manipulować. Od najmłodszych lat karmiony jest telewizyjna papką, od której nie ma dokąd uciec.
      
W rozważaniach nad kulturą masową przewija się stale jeden wątek. Jest nim pytanie o wolność samodzielnego wyboru wartości kulturalnych, o swobodę myślenia, o samodzielność rozwoju umysłowego, o wykorzystywanie tych wszystkich możliwości, które tkwią w każdym człowieku. To one rozwinięte czynią zeń wartościową i twórczą osobowość ludzką.  
        Nie da sie ukryć, że kulturę masową najbardziej propagują Stany Zjednoczone, które większości odbiorców kojarzą się z kiczem. Ale czym jest kicz? Według definicji słownikowej jest to utwór literacki bądź z innych dziedzin twórczości, niekiedy technicznie dopracowany, ale pozbawiony wartości intelektualnych i artystycznych, oparty na stereotypach myślowych i formalnych oraz uproszczeniach. Słowo „kicz” jest nam doskonale znane. W najprostszym rozumieniu kicz staje się tandetnym przedmiotem, wytworem, sztuką najniższą z najniższych. Często przed nim uciekamy, publicznie nie przyznając się do fascynacji tzw. tandetnym dziełem sztuki, które w opinii większości uchodzi właśnie za całkowicie bezwartościowe, wręcz „obciachowe”. Zanim jednak podejmiemy próbę ucieczki, zanim całkowicie odetniemy się od kiczu, by ruszyć w stronę wyrafinowanych i cenionych przez krytyków przedmiotów, może warto bliżej przyjrzeć się „kiczowatym” dziełom, by móc je lepiej zrozumieć.
        Kicz kieruje się 5-ma zasadami, spośród nich wyróżniamy: zasadę niedostosowania, synestezji, kumulacji, przeciętności oraz zasadę komfortu.
1) Zasada niedostosowania: Według A. Molesa, przedmiot określany mianem kiczowatego jest zawsze „i na swoim i nie na swoim miejscu”. Charakterystyczne dla kiczu jest to, że trafia on zawsze trochę obok. Przedmiot kiczowaty wykonany jest wg. pokrętnej koncepcji, a zarazem charakteryzuje się starannym wykonaniem oraz wykończeniem np. korek od butelki przebierający formę głowy polityka.
2) Zasada synestezyjnej percepcji: W zasadzie tej chodzi o to, aby jedno i to samo dzieło uderzało w kilka zmysłów jednocześnie. Kicz ma za
zadanie wzbudzić w odbiorcy choć chwilowy zachwyt. Jedno dzieło posiada wiele motywów i zastosowań. Przykład stanowią tutaj figurki Matki Boskiej z odkręcaną główką, dzięki czemu możemy je napełnić święconą wodą i jednocześnie traktować jako przedmiot kultu.
3) Kolejną z zasad jest zasada kumulacji, która związana jest z zasadą synestezyjnej percepcji, gdyż również chodzi w niej o zaatakowanie jak największej liczby kanałów zmysłowych naraz.
4) Zasada przeciętności: Dzieła uznane za kiczowate cechują się przeciętnością, a „ przeciętność” ta odnosi się do przeciętności odbiorcy, adresata oraz samego dzieła. Kicz nie charakteryzuje się dwuznacznością, nie chce ryzykować oryginalnością, opiera się na sprawdzonych, utartych schematach, które gwarantują sukces.
5) Ostatnią z zasad jest zasada komfortu : Kicz powinien dawać odbiorcy poczucie bezpieczeństwa, czyniąc świat prostym i zrozumiałym.
Zjawisko kiczu jest wszechobecne. Kicz obecny jest chociażby w reklamach wód mineralnych, gdzie za plecami pięknych pań widoczny jest krajobraz, charakterystyczny dla kiczowatych obrazów- zielone lasy, ośnieżone szczyty gór oraz jasne błękitne niebo.
       Kicz dostrzega się głównie w tematach piosenek disco-polo. Muzyka disco-polo pojawiła się na początku lat 90-tych. Jest to polska wersja piosenki dyskotekowej dla której charakterystyczne są proste linie melodyczne i polski tekst odwołujący się do tradycji ludowych przyśpiewek i piosenek biesiadnych. Muzyka ta została nazwana muzyką „chodnikową”.
Disco-polo sięga do najprostszych ludzkich potrzeb, słuchania tego co nie wymaga angażowania, wyszukanego poczucia piękna czy skomplikowanych przeżyć. Przyczyną wielkiej popularności tej muzyki jest jej prostota. Teksty disco-polo nie zmuszają do myślenia, nie skłaniają do żadnej refleksji, najczęściej natomiast opowiadają o miłości.
Miłość jest tu najczęściej przedstawiana w romantycznych dekoracjach, traktowana jako lek na bolączki dnia codziennego. Często jest to miłość nieszczęśliwa, niespełniona. Miłość, która pozostawia po sobie odciśnięte piętno na duszy człowieka. „Rana w sercu ale uczucie wciąż trwa”. W tekstach d-p występuje cały repertuar słów kluczy tj.: miłość, tęsknota, smutek, noc, serce, przyroda.
       Teksty tych piosenek mówią o miłości sentymentalnej np. w „Dziewczynie ze snów”. Często tani sentymentalizm zmienia się w cynizm np. w piosence „Majteczki w kropeczki”. Model miłości jaki prezentowany jest przez wykonawców tejże muzyki oparty jest na literaturze bądź filmie: „tak kocha się tylko w filmach rzeczywistość jest już inna”- jak mówią słowa jednej z piosenek.
       Teksty d-p najczęściej podzielone są na cztero wersowe zwrotki i krótsze refreny, lub sześciowersowe zwrotki i cztero wersowe refreny. Refreny są tu cechą powtarzalności. Można tu również dostrzec obecność anafor, powtórzeń wewnątrzwersowych oraz paralelizm składniowy. Charakterystyczne dla tekstów d-p są monosylaby tj.: la, la, la, laj: sza, ba, da, ba, da czy wykrzyknienia: ooo!, hej! Och!.
W piosenkach d-p występują rymy o charakterze parzystym najczęściej wg. schematu aabb...W większości przypadków są to rymy żeńskie i gramatyczne: chuchnij- dmuchnij, szlak-ptak, kalina- dziewczyna. Częstym zjawiskiem jest również stosowanie słownictwa potocznego np.: „ to nie koniec dyski nikt nie siada to początek imprezy wesoła jest zabawa”.
       Charakterystyczną cechą tych tekstów jest stosowanie różnorodnych eufemizmów dotyczących sfery seksualnej np.: „dyskoteka, seks i ty to jest wszystko czego chcę”.
Większość utworów d-p wykonują mężczyźni, natomiast bohaterki piosenek określane są jako: ukochana dziewczyna, moja miss itp.
Częstym zabiegiem stylistycznym jest apostrofa do opiewanej kobiety, bezpośredni zwrot do adresatki wyznań. Metafora jest tutaj podstawowym środkiem stylistycznym.
Wyobraźnia odbiorcy nie zostaje pobudzona a on sam nie zatrzymuje uwagi na tekście. Wprowadzona jest tutaj konwencja bajkowa: „Kopciuszkiem moim byłaś nocy tej”. W tekstach d-p występują również motywy przyrody oraz liczne porównania np.: „te dni jak
bajka, piękne jak tysiąc róż”. Częstym zjawiskiem są pytania retoryczne: „ o miła moja, czy zdradziłem kiedyś cię? Czy zrobiłem ci coś złego? Czy ci ze mną było źle?” Autor często objawia brak szacunku dla języka, poprzez takie zwroty jak „ pragnęłem”. Zostaje też w tekstach podjęta próba wyrażenia głębokiej, pseudofilozoficznej prawdy życiowej: „miłość kończy się czasem”. Czestym zjawiskiem są zestawienia nie logiczne pozbawione sensu: „miłość nie wiem gdzie, pęka nagle całe w szwach, pozostaje żal” a także kolokwializmy: „ciepło czujesz trach to uczucia znak”, „księżyc za chmurkę się pcha”.
       Dzisiaj disco polo słuchają nie tylko prości ludzie, młodzież, ale również ludzie wykształceni. Tych piosenek słuchają zarówno
dzieci, jak i ich dziadkowie oraz rodzice. Dla wszystkich są one zrozumiałe, a zatem charakterystyczną cechą tego gatunku muzycznego jest to iż nie dzieli pokoleń ale je łączy.



OCENA NAUCZYCIELA: +BDB

Wpływ zła na psychikę ludzką na przykładzie Lady Makbet

Temat: Wpływ zła  na psychikę ludzką na przykładzie Lady Makbet


                W dramacie Wiliama Szekspira "Makbet", autor porusza temat zła na wielu płaszczyznach. Jedną z nich jest zła strona natury ludzkiej. Zło wykluwa się w sercu człowieka, a potem w jego myśli. Żądza władzy ogarnia w największym stopniu małżonkę Makbeta. Gdy dowiaduje się ona o przepowiedni Czarownic postanawia zmienić zamkową sielankę w senny koszmar. Dochodzi do licznych zabójstw, w których Lady Makbet ma znaczący udział. Zło ją przesiąka. Jest w niej samej.
                Pierwszy z przedstawionych fragmentów ma miejsce na początku utworu. Makbet powracając z pola bitwy spotyka trzy czarownice które przepowiadają mu przyszłość.  Ma zostać tanem Kawdoru, a także królem. Gdy spełnia się pierwsza część przepowiedni, uszczęśliwiony Makbet informuje o tym listownie swoją żonę. Jest ona osobą silną psychicznie i bezwzględną. Wieść przekazana w liście budzi w niej przerośnięte ambicje. Gdy dowiaduje się o przybyciu Dunkana do ich zamku chce go zabić. Pojawia się szansa by jej mąż został królem, więc postanawia ją wykorzystać. Wzywa szatańskie ciemności, aby w nich nie widziała ran jakie zada, aby Bóg nie mógł wypatrzeć jej występku. Ma to dodać jej odwagi, a także usprawiedliwić lub ukryć zbrodnię której dokona przed jasnością dnia i prawdy. Nie waha się ani chwili, nie ma wątpliwości moralnych ani najmniejszych skrupułów. Obciążona jest skłonnościami do manipulacji, knucia i podżegania do najstraszliwszych zbrodni, nawet zabójstwa. Namawia Makbeta do zabicia króla Dunkana, krytykuje słabości  i manipuluje jego uczuciami. Mąż staje się jej narzędziem zbrodni. Wyzbywa się wszelkich uczuć, przede wszystkim wyrzeka sie macierzyństwa.  Dziecko budzi w człowieku, a zwłaszcza kobiecie ciepło wrażliwość i delikatność, a Lady Makbet sprzeciwia się temu naturalnemu prawu. Szuka pomocy wśród diabelnych mocy, które wzbudzą w jej sercu siłę i odwagę do popełniania zbrodni.  Jej cechy osobowościowe ścierają się na poziomie psychiki i sumienia.  Na początku jest silna, dodaje odwagi mężowi, któremu przecież nie obca była śmierć zadana innym, gdyż czynił to niejednokrotnie na polu walki. Makbet jednak wyczuwa w tym różnicę. Co innego zabić człowieka nieznanego, a co innego przyjaciela i krewnego. Przenikliwość Lady Makbet każe jej przygotować plan przekonania męża do zabicia króla. W noc zabójstwa Dunkana Szekspir przedstawia demoniczną naturę Lady Makbet. Jest ona współ zabójczynią o zimnym i twardym sercu. Mimo że taka aktywność kobiety dotyczy czynów złych to świadczy o miłości do męża. Od początku czuje ona współodpowiedzialność za dokonaną zbrodnię, robi wszystko aby prawda nie wyszła na jaw.
Po pierwszej zbrodni przychodzi czas na kolejne. Gdy Makbet decyduje się zabić Banka i Fleance'a, jego żona mówi że to tylko ciało i krew. Można to zinterpretować jako kolejne podżeganie do zabójstwa.
                Do tej pory Lady Makbet jest kobita złą i okrutną, ale cos zaczyna w niej pękać. Mimo upływu czasu widzi na swoich dłoniach ślady krwi po morderstwie. Jest to objaw ciężkiej choroby psychicznej, spowodowany prawdopodobnie brakiem kontroli nad uczuciami. Ona, która miała podtrzymać swego męża na duchu, ma wyrzuty sumienia. Na swoim sercu dźwiga ciężar grzechu: podwójny, gdyż świadomie przejęła na siebie odpowiedzialność męża. Królowa z upływem czasu popada w obłęd. Okazuje się że nakłanianie Makbeta do zbrodni jest przejawem wewnętrznej walki w sercu jego żony. Każdy jej czyn jest starannie przemyślany i zaplanowany, jest owocem zagłuszonego sumienia. Zachowywuje się przeciwnie do swego męża. Gdy ten traci nerwy, w niej budzi sie żądza i zapał. Stan zobojętnienia Makbeta potęguje w niej aktywność. Królowa przyczynia się do rozpadu własnego małżeństwa. Makbet przestaje się nią interesować, chłonie go władza. Lecz pamięć zbrodni okazuje  się na tyle mocna, że nie pozwala kobiecie usnąć. "Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś"-słowa Szekspira nawiązują tutaj do Lady Makbet. Podczas gdy ona cierpi na bezsenność, jej mąż śpi spokojnie. Królowa  błądzi nocami po zamku, najprawdopodobniej lunatykując. Wykonuje gesty, jakie wykonuje sie podczas mycia rąk, majacząc przy tym że nie może zmyć śladów krwi.  Lekarz który obserwuje jej przechadzkę po zamku domyśla się, że tłumi ona w sobie wyrzuty sumienia. W swoich monologach wspomina też o mężu. Ma mu za złe, że utrzymanie władzy stało sie jego jedynym celem, że zapomniał o swojej żonie, która przecież tak wiele dla niego zrobiła. Królowa głęboko przeżywa to co się stało, popada w stany paranoidalne,  w efekcie doprowadza to do samobójstwa. Kobieta z jednej strony silna, zacięta i ambitna a z drugiej kochająca męża i dotknięta karą sumienia - ulega słabości. Śmierć bohaterki jest wyrazem rozpaczy, o której Szekspir nie mówi wprost. Przekazuje nam to przez jej zachowanie, ukazuje rozmiar odczuwanego upadku moralnego i wewnętrznego cierpienia.
                W Makbecie Szekspir przedstawia nie tylko powolny upadek moralny bohaterów, a także głęboką przemianę psychiczną Lady Makbet. Jest to chyba najgłębsza psychologiczna tragedia Szekspira, w której obserwujemy nieustającą walkę wewnętrzną bohatera. To opowieść o żądzy władzy wiodącej do zbrodni, która nie ujdzie nikomu bezkarnie. Szekspir nie jest pierwszym, który zwraca uwagę na odpowiedzialność człowieka za swoje czyny, ale chyba jako pierwszy przedstawia charakter psychologiczny bohaterów z takim dramatyzmem. Zachwiany ład musi zostać przywrócony, dlatego Makbet zostaje zabity, a jego żona popełnia samobójstwo.




OCENA NAUCZYCIELA:    bdb

sobota, 19 stycznia 2013

Email po niemiecku -opis rodziny

Lieber Paul,
Danke fur deinen E-mail und Fotos. Ich freue mich, dass bei dir alles Ordnung ist.
Ich habe eine kleine Familie. Wir wohnen in .....(miejscowośc) It is kleine Lande in Suden Polen. Ich wohne mit Eltern und Schwester. Meine Schester hat acht Jahre alt und Sie geht zur zwie Klasse. Meine Mutter ist Verkauferin. Sie ist sehr nett. Sie is sechsundreiBig Jahre alt. Main Vater ist Ingenieur und er ist vierzig Jahre alt. Mein GroBeltern wohnen auf dem Lande auch. Ich gehe zu ihnen fur die Ferien und sie oft anrufen. Ich habe einen Hund. Er heiBt.... (imie psa). Ich liebie sich. Jetz kommst du mir beschreiben Ihre Familie? Habst du ein Haustier? Sendst mir seine Fotos! Ich muss fur heute schlissen. Ich warte auf einen E-mail von dir und Fotos.
Mit freundlichen Grussen,
Ann.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Wypracowanie "Król Edyp"


Treść zadania:
Analizując fragment tragedii Sofoklesa, scharakteryzuj jej bohaterów: Edypa i Kreona.
Omów istotę hybris na podstawie całego dramatu. 

napisane na 278 słów 



     „Król Edyp” to jeden z najwybitniejszych utworów napisanych przez Sofoklesa. Powstał na bazie „Mitu o Labdakidach” Główny bohater- Edyp, jako syn króla Teb jest dotknięty klątwą bogów. W walce z fatum, kieruje się pychą, czyli hybris. W tragedii antycznej jest to zaślepienie bohatera tragicznego, wynikające z jego zarozumiałości, uniemożliwiające mu właściwą ocenę swojej sytuacji. Taka postawa może być traktowana jako wyzwanie rzucone bogom i prowadzi do ukarania bohatera.
     Dramat Sofoklesa pochodzi z epoki starożytnej. Powstał w czasach rozkwitu kultury i sztuki ateńskiej. Akcja i czas „ Króla Edypa” skonstruowane są według antycznej zasady jedności czasu, miejsca i akcji. Utwór ten jest przejmującą opowieścią o człowieku błądzącym w poszukiwaniu swej tożsamości w labiryncie tajemnic. Sofokles stworzył dzieło monumentalne, bo ponadczasowe, w którym przeszłość miesza się z teraźniejszością, a przyszłość nie jest zależna od człowieka, lecz pozostaje całkowicie w rękach losu – złośliwego fatum. Przedstawiony fragment  będący dialogiem dotyczy rozmowy Kreona z Edypem. Jest on rozwinięciem akcji całego dramatu. Scena ta rozgrywa się zaraz po rozmowie głównego bohatera z Tyrezjaszem. Edyp nie rozumie zachowania Tyrezjasza, który nie chcę wyjawić kto jest zabójcą Lajosa. Między zawziętym królem a wróżbitą dochodzi do ostrej wymiany zdań. Edyp oskarża wróżbitę i Kreona o spisek przeciw niemu. Wtedy Tyrezjasz wypowiada słowa, które utkwią Edypowi w pamięci: „Którego szukasz, ty jesteś mordercą” i mówi monarsze, że żyje w hańbie, obcując z tymi którzy są mu najbliżsi. Edyp jest tym wszystkim oburzony i nakazuje wygnać starca. Do uszu Kreona- brata Jokasty, dochodzą oskarżenia szwagra. Postanawia odbyć z nim szczerą rozmowę, ponieważ życie z takim zarzutem jest dla niego gorsze niż ewentualna śmierć z ręki samego króla. Podczas rozmowy dochodzi do kłótni między Edypem a Kreonem. Król zaślepiony majestatem oskarża szwagra o zmowę z wróżbitą. Uważa, że ten chce go strącić z tronu i przejąć ponownie władzę. Jest zbyt porywczy, nie myśli racjonalnie i pochopnie ocenia Kreona. Według niego to brat Jokasty kazał wróżbicie obarczyć go winą za śmierć Lajosa. Kreon słysząc te oskarżenia oczekuje dowodów, które potwierdziły by jego winę, a nie jedynie bezpodstawnych oskarżeń. Poucza i uspokaja Edypa. Jest jego całkowitym przeciwieństwem. Myśli racjonalnie, jest opanowany i spokojny. Choć spotyka go dużo niezasłużonych oskarżeń ze strony króla, nie zamierza dokuczać oślepionemu i stłamszonemu przez poznaną tajemnicę Edypowi. Rozmowa Edypa i Kreona buduje napięcie dramatyczne, które powoli wzrasta. Edyp chcąc uciec przed klątwą pogrąża się jeszcze bardziej. Przyczyną jego klęski nie jest tylko fatum, które nad nim ciąży, ale też hybris, czyli pycha, duma jaką się odznacza. Wierzy że może oszukać przeznaczenie i odwrócić wyroki boskie, więc szuka winy u innych. Nie pomagają próby zmiany losu, ucieczki od niego. Nawet ludzki rozum nie jest przydatny w starciu z fatum. Ostatecznie poznaje prawdę: to on jest zabójcą Lajosa i kazirodcą jednocześnie. W jego wypadku okazuje się to ciosem, którego nie potrafi udźwignąć. Prawda okazuje się impulsem do samobójstwa Jokasty i samookaleczenia Edypa. Dramat kończy się tragedią, której Edyp wierzył ze uniknie.
    
Hybris w tym utworze, jak i w każdej innej tragedii antycznej polega na ukazaniu pychy ludzkiej, wynikającej z przeświadczenia, ze można przechytrzyć los. Edyp wierzy w swoją młodość, siłę i spryt. Myśli, że może oszukać przeznaczenie i ocalić Teby przed zarazą. To duma popycha go do sprzeniewierzenia się woli boskiej, co w rezultacie doprowadza do nieuniknionej katastrofy. 

piątek, 28 grudnia 2012

Recenzja



Obejrzyj "Troję". Przygotuj recenzję, w której uwzględnisz różnicę między fabułą z "Iliadą" Homera". Jakie zmiany w stosunku do literackiego pierwowzoru wprowadził reżyser? Zwróć uwagę na zakończenie filmu. Oceń następujące elementy filmu: scenografię, grę aktorów, efekty specjalne.


 Homerycki epos o wojnie grecko-trojańskiej i wielkiej miłości księcia Troi – Parysa i Heleny – żony Menelaosa, będącego królem Sparty, adaptowano na duży ekran już niejednokrotnie. Postanowił tego spróbować także niemiecki reżyser Wolfgang Petersen. Ma on na swoim koncie takie filmy jak, np. „Gniew Oceanu”, czy „Epidemia”.    Fabuła filmu oparta jest o „Iliadę” Homera. Niestety oparta tylko teoretycznie. W filmie występuje wiele niezgodności z pierwowzorem. „Troja” rozpoczyna się od przyjacielskiej uczty dwóch narodów-spartańskiego i trojańskiego, gdzie młody książę Parys zakochuje się w najpiękniejszej kobiecie ziemi- Helenie, królowej Sparty. Zafascynowany nią, postanawia porwać Helenę do swojej ojczyzny. Tak rozpoczyna się ta najpiękniejsza starożytna opowieść o wojnie, miłości i odwadze. Grecy decydują się na oblężenie Troi, jednak długoletnie działania wojenne nie przesądzają o zwycięstwie żadnej ze stron. Wreszcie podstępny Odyseusz wpada na genialny pomysł, jak zdobyć to nieosiągalne miasto. Nie wolno również zapomnieć o najlepszym wojowniku w obozie Agamemnona, Achillesie, który swoją walecznością i odwagą potrafił uratować wiernych kompanów z niejednej opresji.     W filmowej wersji "Iliady" nie widzimy postaci greckich bogów. Bez ich udziału nie czuć mitologicznego klimatu, a także zawikłanej gry przeznaczenia oraz losu. Wszystko sprowadzone jest do czasów współczesnych, gdzie to człowiek o wszystkim decyduje. Dla osób, które znaja epos Homera, jest to tlyko kolejna hollywoodzka produkcja, której celem jest zarobek. Należy więc nadmienić, iż zarobiła ona prawie 497 milionów dolarów, zajmując tym samym 6 miejsce, na liście największych przebojów kinowych. Mimo wielu wpadek filmowych i odbiegania od „Iliady” produkcja ta podbiła serca widzów na całym świecie. W samej Polsce w kinach obejrzało ją ponad 1 184 000 widzów.    Od strony technicznej „Troja” prezentuje się znakomicie. Przejmująca muzyka autorstwa Jamesa Hornera, z którym Petersen współpracował już przy „Gniewie Oceanu”, podkreśla epickość całego filmu i dobrze wtapia się w odgłosy trzeszczących mieczy oraz łamiących się włóczni. Ponadto ta produkcja charakteryzuje się świetną scenografią i kostiumami. Wielkie pieniądze nie poszły na marne, gdyż całość jest dopracowana do ostatniego szczegółu.    Dobór aktorów nie jest zbytnio zróżnicowany. Reżyser postawił na ulubieńców publiczności. W rolę Achillesa wcielił się Brad Pitt, który z całą pewnością nie powala na kolana. Sięgnął on po wielką rolę, a nie sprostał jej wymaganiom. Podobnie Orlando Bloom, grając role Parysa, nie nadał jej żadnego wyrazu. Mimo wszystko, film do pionu przywraca znakomicie zagrana rola Hektora (Eric Bana) oraz króla Priama(Peter O’Toole). Wśród aktorek na szczególną uwagę zasługuje Rose Byrne, która zagrała kuzynkę trojańskich książąt, a jednocześnie kapłankę Apollina- Bryzeidę.    „Troja” Wolfganga Petersena można uznać za jedną z lepszych produkcji hollywoodzkich. Pomimo niedociągnięć w fabule, film zachwyca doskonale przygotowaną muzyką, efektami specjalnymi oraz scenografia i kostiumami.